Markiza samochodowa do terenówki: jaki rozmiar i montaż?

Markiza samochodowa do terenówki: jaki rozmiar i montaż?

Markiza samochodowa jest jednym z tych zakupów, w których łatwo przepłacić za rozmiar, którego dach nie uniesie. Sklepy podają wymiary rozłożonego zadaszenia i wagę w pokrowcu, ale prawie nigdy nie tłumaczą, ile z nośności dachu zostanie po dołożeniu bagażnika i namiotu. Efekt widujemy regularnie: klient przyjeżdża z markizą typu batwing kupioną do auta, które razem z namiotem twardym jest już na granicy dopuszczalnego obciążenia. Poniżej to, czego brakuje w kartach produktów: budżet wagowy, dobór długości i montaż, który przetrwa wiatr.

Markiza prostokątna czy batwing 270 stopni?

Prostokątna markiza boczna to roleta w aluminiowym profilu, rozkładana na jedną stronę auta na dwóch teleskopowych słupkach. Rozłożenie zajmuje pół minuty, konstrukcja jest lekka i tania, a zacieniona powierzchnia sięga od 5 do 7 metrów kwadratowych. Ograniczenie jest jedno: chroni wyłącznie pas wzdłuż boku pojazdu.

Markiza typu batwing lub foxwing rozkłada się wachlarzowo na 270 stopni, obejmując bok i tył auta jednocześnie. Zadaszenie o ramionach 2 metrów daje około 10 metrów kwadratowych cienia i osłania całą przestrzeń kuchenną przy otwartej klapie bagażnika. Płaci się za to wagą i miejscem na dachu.

Parametr Prostokątna 2×2,5 m Batwing 270° 2 m
Waga 10-14 kg 26-32 kg
Wymiary w pokrowcu 200 x 12 x 9 cm 215 x 20 x 19 cm
Powierzchnia cienia 5-6 m² 9-11 m²
Czas rozłożenia 30-60 s 2-4 min
Podpory 2 słupki samonośna do umiarkowanego wiatru

Trzeci wariant, spotykany rzadziej, to markiza z kasetą PVC zamiast aluminiowego profilu. Kaseta waży o 2 do 3 kg mniej i kosztuje wyraźnie mniej, ale twardy profil lepiej znosi uderzenia gałęzi i nie przeciera się w miejscu styku z uchwytem. Przy jeździe po lesie różnica ujawnia się po pierwszym sezonie.

Batwing wygrywa wszędzie tam, gdzie auto stoi na jednym miejscu przez kilka dni i gotuje się przy otwartej klapie. Przy jeździe rajdowej z noclegiem w innym miejscu każdego wieczoru wygrywa prostokątna, bo składanie wachlarza po ciemku i w deszczu przestaje bawić już drugiego dnia. Pełne zestawienie obu typów znajduje się w kategorii markizy samochodowe.

Jaki rozmiar markizy dobrać do długości auta?

Zasada jest prosta: markiza nie powinna wystawać poza obrys nadwozia ani z przodu, ani z tyłu, bo wystający profil zahacza o gałęzie i staje się pierwszą rzeczą, która urywa się w lesie. Do tego dochodzi wysokość montażu, od której zależy, czy pod rozłożonym zadaszeniem da się przejść bez schylania.

Dopasowanie długości do typowych aut wygląda następująco:

  • Suzuki Jimny, Lada Niva i inne krótkie auta: markiza 1,4 x 2 m, dłuższa wystaje poza tylny zwis i uderza w gałęzie przy manewrowaniu.
  • Mitsubishi Pajero trzydrzwiowe, Jeep Wrangler krótki: 2 x 2 m jako maksimum, przy 2,5 m profil sięga już za lampę tylną.
  • Land Rover Defender 110, Nissan Patrol Y61 pięciodrzwiowy, Toyota Land Cruiser: 2 x 2,5 m to rozmiar naturalny, batwing z ramionami 2 m mieści się bez wystawania.
  • Pickupy z zabudową paki (Hilux, Ranger, Amarok): 2,5 x 3 m lub batwing 2,5 m, przy czym profil montujemy nad kabiną, a nie nad paką, jeśli zabudowa jest osobnym elementem.
  • Do wyliczenia długości bierzemy odległość między słupkiem A a tylną krawędzią nadwozia, a nie całkowitą długość auta. Sam profil markizy montuje się bowiem od wysokości przednich drzwi w kierunku tyłu, żeby zadaszenie obejmowało wejście do auta i przestrzeń przy klapie. Zmierzenie tego odcinka przed zamówieniem zajmuje minutę i oszczędza zwrotu.

    Szerokość rozłożenia, czyli to, jak daleko markiza sięga od auta, wybiera się osobno. Standardowe 2 do 2,5 metra wystarcza pod stolik i dwa krzesła, ale przy 3 metrach potrzebne są już cztery odciągi zamiast dwóch, bo powierzchnia płótna łapiąca wiatr rośnie o połowę.

    Ile waży markiza i czy dach terenówki ją uniesie?

    Tu zaczyna się część, którą sklepy pomijają. Producent auta podaje dwie wartości: nośność dynamiczną, obowiązującą podczas jazdy, i statyczną, obowiązującą na postoju. Dla większości ramowych terenówek nośność dynamiczna dachu wynosi od 75 do 100 kg i to w niej muszą się zmieścić wszystkie elementy razem.

    Policzmy typową konfigurację wyprawową na Patrolu Y61 z nośnością dynamiczną 100 kg. Aluminiowa platforma dachowa waży 28 do 35 kg. Namiot dachowy z twardą skorupą to kolejne 58 do 70 kg. Zostaje między minus 5 a 14 kg na markizę, czyli w praktyce nie zostaje nic. Batwing o wadze 28 kg przekracza dopuszczalne obciążenie o 20 do 30 procent, nawet jeśli fizycznie da się go przykręcić.

    Wyjść z tego jest kilka i każde ma swoją cenę. Namiot miękki, składany, waży 45 do 55 kg zamiast 70 i zwalnia kilkanaście kilogramów. Markiza prostokątna zamiast batwingu oszczędza kolejne 15 do 18 kg. Lżejsze belki poprzeczne zamiast pełnej platformy dają 12 do 18 kg zamiast 30, kosztem powierzchni montażowej. Wybór między nimi opisaliśmy szerzej przy namiotach dachowych i nośności bagażnika, bo to ta sama pula kilogramów dzielona między trzy elementy.

    Osobną pułapką jest nośność samych belek poprzecznych, która bywa niższa niż nośność dachu. Fabryczne relingi wielu SUV-ów mają dopuszczalne obciążenie 50 do 75 kg, czyli mniej niż dach pod nimi. Wtedy to relingi wyznaczają granicę i markiza plus namiot muszą się zmieścić w tej mniejszej liczbie. Sprawdzenie obu wartości w instrukcji auta zajmuje chwilę, a rozbieżność między nimi bywa zaskakująca.

    Przekroczenie nośności dynamicznej nie kończy się natychmiastową awarią, ale podnosi środek ciężkości i zmienia zachowanie auta przy zmianie pasa oraz na trawersie. Zwiększa też obciążenie punktów mocowania relingów, które przy dziurze na 80 km/h dostają wielokrotność obciążenia statycznego.

    Jak zamocować markizę do bagażnika dachowego?

    Markiza obciąża punkty mocowania inaczej niż bagaż. Ciężar rozłożonego zadaszenia działa na wysięgu, więc uchwyt pracuje na wyrywanie, a nie na ściskanie. Dlatego producenci wymagają minimum dwóch uchwytów przy markizie do 2,5 m i trzech powyżej, rozstawionych możliwie szeroko.

    Mocowanie sprowadza się do dwóch lub trzech uchwytów obejmujących profil markizy i przykręconych do belki albo do bocznej szyny platformy. Uchwyty z zestawu pasują do belek o typowych przekrojach, ale przy platformach z szyną typu T potrzebne bywają osobne kostki montażowe, o czym sprzedawcy zapominają.

    Po której stronie auta montować markizę?

    W polskich warunkach markizę montuje się po prawej stronie, czyli od strony pasażera. Auto zaparkowane przy leśnej drodze ma wtedy zadaszenie odsunięte od jezdni, a nie nad nią. Wyjątkiem są pickupy, w których dostęp do paki wymusza montaż z tyłu, oraz konfiguracje z namiotem, gdzie drabinka i markiza nie mogą być po tej samej stronie.

    Strona montażu przesądza też o rozkładzie masy na dachu. Markiza to 10 do 30 kg zawieszonych poza osią symetrii auta, co przy jeździe w trawersie działa na niekorzyść tej strony, po której wisi. Przy autach z wysokim środkiem ciężkości warto wyważyć to, montując cięższy sprzęt, na przykład kanister lub podnośnik, po przeciwnej stronie platformy.

    Wysokość dolnej krawędzi profilu po zamontowaniu powinna wynosić 190 do 210 cm od ziemi. Poniżej 185 cm zadaszenie zaczyna przeszkadzać przy przechodzeniu, powyżej 220 cm słupki teleskopowe nie mają już zapasu regulacji na nierównym gruncie i markiza stoi krzywo. Przy autach z liftem zawieszenia trzeba to przeliczyć przed zakupem, bo 50 mm podniesienia przesuwa cały układ.

    Co zrobić z markizą przy silnym wietrze?

    Płótno markizy 2 x 2,5 m ma około 5 metrów kwadratowych powierzchni. Przy wietrze 40 km/h działa na nie siła rzędu 40 do 60 kg skierowana do góry, a przy 60 km/h ta wartość podwaja się. Samonośne konstrukcje 270 stopni wytrzymują to tylko wtedy, gdy odciągi są rozpięte i zakotwione, bo bez nich cała siła trafia w uchwyty przykręcone do belek.

    Zasada warsztatowa brzmi: odciągi rozpina się od razu przy rozkładaniu, a nie dopiero wtedy, gdy zerwie się wiatr. Śledzie do gruntu twardego mają inny profil niż do piasku i komplet powinien zawierać oba rodzaje. Płótno z poliestru ripstop 280 g z powłoką poliuretanową o słupie wody 2000 do 3000 mm poradzi sobie z deszczem, ale przy zapowiadanych porywach powyżej 60 km/h markizę po prostu się składa. Naprawa wyrwanego uchwytu razem z belką kosztuje więcej niż nowa markiza, a wyrwany profil potrafi zabrać ze sobą kawałek bagażnika dachowego.